Rozmieszczanie gości - zdecydować się czy nie? - Forever & Ever

Facebook Instagram

Rozmieszczanie gości – zdecydować się czy nie?

Kochani, dzisiaj przed nami czysta matematyka, logiczne myślenie, mnożenie, dzielenie i wszelakie kalkulacje. Wbrew pozorom, nie będzie mowa o budżecie. Uwierzcie, nie tylko on wymaga takich zdolności. Rozmieszczanie gości, dla wielu osób zmora, dla niektórych bardzo duża frajda. Jak to właściwie jest? Usadzać czy nie?

Posiadanie schematu miejsc siedzących nie jest obowiązkiem, ale my polecamy takie rozwiązanie w 100%. Gwarantujemy, że nie będziecie żałować tej decyzji. Kilka lat temu rozsadzanie nie było tak popularne i tylko nieliczni decydowali się na taki krok. Obecnie rzadko zdarza się, żeby weselników nie witała tablica gości.

Jeżeli nadal macie wątpliwości, czy to jest dobre rozwiązanie, to przeczytajcie artykuł. Pokaże Wam ten temat z perspektywy Panny Młodej, konsultantki oraz gościa.

PANNA MŁODA

Razem z narzeczonym ustaliliśmy, że chcemy usadzić gości. W momencie, gdy braliśmy ślub, ten temat nie był jeszcze tak rozwinięty, ale zyskiwał na popularności. Nie będę ukrywać, że rozmieszczanie gości na sali było procesem żmudnym, pracochłonnym i czasami logistycznie  nierealnym. Stoły miały ograniczone możliwości, a niektórzy goście nie pasowali do żadnego układu. Ktoś odmówił i cała układanka sypała się jak domino. Ostatecznie, gdy już wszystko było gotowe byliśmy szalenie dumni, ale uwierzcie była to ciężka praca. Oczywiście mówię to ze swojej perspektywy, dla niektórych z Was może była to łatwa i ciekawa zabawa:)

GOŚĆ

W roli gościa bywałam na weselach, na których nie miałam przypisanego miejsca oraz na takich z tablicą gości. Trudności ze znalezieniem miejsca, szybkie wbieganie do sali, żeby zaklepać stolik to wspomnienia, o których niekoniecznie chce się pamiętać. Zdarzyło mi się kiedyś, że miejsca zostały tylko przy starszych ciociach i wujkach, lub po jednym wolnym miejscu w dwóch różnych stolikach. Nie da się ukryć, że takie momenty nie są komfortowe dla gości i dodatkowo stresują Parę Młodą. Od momentu, gdy usadzanie stało się czymś popularnym, nigdzie się nie spieszę, spokojnie skupiam się na parze młodej i wiem, że będę mieć kontakt ze znajomymi. Rozmieszczanie gości z perspektywy gościa jest świetnym rozwiązaniem.

KONSULTANTKA

Tutaj sprawa jest prosta, usadzanie jest niezbędne. Może będzie to dla Was stwierdzenie kontrowersyjne, ale żeby wszystkiego dopilnować i uniknąć zamieszania stawiamy na tablice gości i winietki. Bardzo często weselnicy mają różne alergie pokarmowe, czy nie jedzą danych grup produktów. W takich sytuacjach już wcześniej wiemy, gdzie będą siedzieć i możemy poinstruować kelnerów, jak roznosić posiłki. Wchodzący goście wiedzą, gdzie się kierować, a w razie problemów wystarczy ich jedynie nakierować na właściwy stolik. Unikamy niepotrzebnych komplikacji z brakiem miejsc, czy niezadowoleniem gości.

Rozmieszczanie gości – dylematy

Zapytacie, jak usadzać? Mieszać rodziny, żeby mogły się poznać i zintegrować? Myślę, że jednak przy stoliku jednak warto postawić na poziom znajomości, czy podobny wiek. Jeżeli bardzo chcemy integracji, postawmy na zabawy, które mogą przełamać pierwsze lody. Później i tak większość gości wędruje i poznaje innych weselników. Kolejna kwestia, to czy robić osobny stolik dla dzieci, czy usadzać ich przy rodzicach? Tutaj musicie zastanowić się w jakim wieku są pociechy i czy są w stanie same jeść i się bawić. Nieco starsze dzieci, jak najbardziej mogą mieć swój własny stolik bez czujnego oka mamy i taty. Ostatnia sprawa, to czy decydować się na winietki, czy pozwolić gościom przy stoliku rozmieścić się według gustu? Winietki wyglądają bardzo ładnie, więc jeżeli macie chęci, miejsce w budżecie i dodatkowy czas to warto postawić na ten detal.

Podsumowując, pomysł z rozmieszczaniem gości jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Dodatkowo tablica gości, winietki i numerki są elementem dekoracji, który może pomóc nam zbudować klimat naszego wesela i zachwycić gości już od wejścia. Pomysłów na tablice i pozostałe elementy papeterii jest mnóstwo i każdy może wybrać coś niepowtarzalnego.

Marzena Kysiak
Forever & Ever